Twórcy: trzeba traktować ją jak poważny rynek. A artystom i wydawcom dać szansę na godną pracę
Właściwie nie wiadomo, ilu mamy dziś w Polsce artystów. Z polskiej legislacji jeszcze w latach 90. znikło pojęcie zawodu artystycznego. Efektem tego jest narastająca frustracja. Taka, której efektem był pierwszy w Polsce strajk środowisk kultury. Wówczas, jesienią 2013 r., na jeden z czwartków zamknięto w całym kraju muzea. Efektem jest też powstanie Komisji Środowiskowej „Pracownicy Sztuki” przy Ogólnopolskim Związku Zawodowym Inicjatywa Pracownicza, która prowadzi rozmowy z resortem kultury na temat zmian w kodeksie pracy.
Pisarka Kaja Malanowska, autorka nominowanej w 2013 r. do Nike powieści „Patrz na mnie, Klaro!”, od dawna głośno wskazuje na trudną sytuację twórców. W „Krytyce Politycznej” pisała: – Obecnie najbardziej naglącym problemem wydaje się stworzenie systemu ubezpieczeń socjalnych i emerytalnych obejmującego wszystkich polskich artystów. Podobne systemy, istniejące w rozwiniętych państwach Europy Zachodniej, biorą pod uwagę nie tylko niskie zarobki twórców, ale przede wszystkim nieregularny charakter ich dochodów. Co między innymi oznacza, że artyści mają prawo do rozliczania składek ubezpieczeniowych w dłuższych niż comiesięczne okresach.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.