Zmiany w wyniku referendum zaproponowanego przez Andrzeja Dudę obciążą znacznie budżet państwa w przeciwieństwie do referendum Bronisława Komorowskiego. Tak marszałek Senatu Bogdan Borusewicz tłumaczył dlaczego domagał się wyjaśnienia treści pytań od kancelarii obecnego prezydenta, a nie zrobił tego w przypadku pytań w plebiscycie zaproponowanym przez byłego prezydenta.
Reklama

Wniosek Komorowskiego został potraktowany tak samo jak wniosek Dudy czyli zgodnie z prawem - mówił w radiowej Trójce marszałek Senatu. Jego wątpliwości nie budzi pytanie o finansowanie z budżetu partii politycznych. Według opinii ekspertów jest ono mało precyzyjne.

Marszałek Borusewicz tłumaczył, że niezależnie od odpowiedzi nie będzie ono miało dużych skutków dla budżetu państwa.

- To jest około 100 milionów złotych, które partie pobierają z budżetu, zaś pytanie o cofniecie reformy emerytalnej to jest w pierwszych dziesięciu latach około 100 miliardów - powiedział.

Bogdan Borusewicz dodał, że te same wątpliwości będą mieli też inni senatorowie. Dyskusja w senacie na ten temat odbędzie się 2 września.