Ponad 150 podmiotów chce uczestniczyć w kampanii referendalnej. Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała kilkadziesiąt organizacji, stowarzyszeń, fundacji i związków, a także partii politycznych, które zamierzają prowadzić społeczną dyskusję na temat pytań referendalnych. 6 września Polacy będą odpowiadać na trzy pytania dotyczące: finansowania partii politycznych, jednomandatowych okręgów wyborczych oraz ordynacji podatkowej.
Reklama

W ocenie eksperta Fundacji Batorego, prawnika doktora Dawida Sześciło z Uniwersytetu Warszawskiego instytucja referendum w Polsce jest zapomniana i zaniedbana. Oprócz referendów lokalny dotyczących odwołań wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, nie organizuje się innych i nie decyduje się o ważnych sprawach publicznych.

Doktor Dawid Sześciło uważa, że dopisanie dodatkowych zagadnień do referendum spotęguje zamieszanie. Jeżeli dokładamy pytania z odległych od siebie dziedzin, to jeszcze bardziej maleje możliwość prowadzenia merytorycznej debaty przedreferendalnej - mówi Dawid Sześciło. Do referendum pozostało 25 dni.