Lewestam: Hurt, detal i nawałnica zdarzeń

31 lipca 2015

Lista rzeczy, o których trzeba pamiętać przy wyjściu z domu: klucz, okulary, woda, portfel, telefon, pipczek do auta.

Wszystkie znajdują się w torbie A. Wszystkie prócz portfela. Czy portfel wobec tego znajduje się w torbie B? Otóż, jak wykazuje inspekcja torby B, nie. Za to w torbie B można odkryć receptę na Bardzo Ważny Lek, która została zapomniana, a teraz, proszę, objawiła się w torbie B ku mej uciesze. To wspaniale, załatwimy przy okazji. Bez portfela jednakowoż nie można wykupić Bardzo Ważnego Leku, nawet mając receptę. A nie ma go, portfela zakichanego, ani w kurtce, ani w bluzie, ani w spodniach; nie ma go na półeczce, nie ma go w szufladce, nie ma go w szafeczce. Może w bieliźnie? W świeczkach? W śmieciach? Czy istnieją jeszcze jakieś inne miejsca? Czy czasoprzestrzeń się znów zakrzywia, tworząc jakąś tajną kieszeń? Nie wiadomo; ktoś za to dzwoni. Halo? Nie, nie chcę wykupić kredytu. Proszę pana, nie! Nie! Jak to, kiedy może pan zadzwonić? Nigdy, przecież mówię, że nie chcę! No dobra, zadzwoń pan wieczorem.

Poszukiwania portfela odbywają się teraz przed lustrem, w którym widać, że bluzka mająca gwarantować pozytywny odbiór mej osoby przez gawiedź jest pomięta, jakby ją kto psu już nie z gardła, a gdzieś z początków jelita grubego wyciągnął. Tak między ludzi nie można. Udanie się tak między ludzi zniszczy misternie budowane pozory, których budowa zajęła lata i których bronić należy za wszelką cenę. Trzeba prasować. A portfel przecież może być w tych drugich spodniach, co są w brudach, i owszem, jest... czy to dźwięk SMS-a? Gdzie teraz jest ten telefon? Nie w kieszeni. Nie w toalecie. W kuchni, na blacie. Leży sobie, jak gdyby nigdy nic, zupełnie jakby nie widział, że do torby A podpełzło dziecko i wpakowało sobie do gęby pięć złotych. I klucze wzięło. Raczkuje z nimi, skubane. Już jest pod kanapą. Oddawaj! Chcę się schylić po klucze, ale ślizgam się na oślinionej pięciozłotówce jak na bananie. Bogu dzięki za kość ogonową ze stali, psiamać. Mam te klucze, nawet jeśli groził mi przez chwilę gorset z gipsu.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png