Gdańska Prokuratura Okręgowa podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie ewentualnego przekroczenia uprawnień przez prezydenta Karola Nawrockiego z czasów, gdy pełnił funkcję dyrektora Muzeum II Wojny Światowej. Śledczy, po przesłuchaniu kilkudziesięciu świadków i przeprowadzeniu eksperymentu procesowego, ustalili, że w sprawie brak jest znamion czynu zabronionego. Decyzja nie jest prawomocna.
Umorzenie śledztwa ws. apartamentów Muzeum II Wojny Światowej
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień m.in. przez ówczesnego dyrektora Karola Nawrockiego poprzez dopuszczenie do nieodpłatnego korzystania z apartamentów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Postępowanie zostało wszczęte w lutym 2025 r. Obejmowało okres od 18 października 2017 r. do czerwca 2024 r. Sprawa dotyczy działań dyrektorów placówki. Wszczęcie postępowania było następstwem doniesień, że Karol Nawrocki jako dyrektor muzeum przez ponad pół roku korzystał z apartamentu de luxe w kompleksie hotelowym należącym do placówki, mimo że mieszkał około 5 km od niej. Miał też nie płacić za ten pobyt. Sprawa ta była szeroko komentowana w kampanii wyborczej.
Zawiadomienie posła Giertycha i doniesienia prasowe
Prokuratura przypomniała, że czynności sprawdzające zostały podjęte po publikacji na portalu Wyborcza.pl artykułu „Karol Nawrocki przez pół roku mieszkał w apartamencie Muzeum II Wojny. Nie zapłacił ani grosza”. Do postępowania przygotowawczego zostało dołączone zawiadomienie o przestępstwie złożone przez posła Romana Giertycha, z którego wynikało, że Karol Nawrocki w latach 2018-2021 jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku korzystał bezpłatnie z pokoju i apartamentu oferowanych przez tę instytucję komercyjnie w ramach usługi hotelowej, w wyniku czego, zdaniem zawiadamiającego, doprowadził Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem z korzyścią dla siebie.
Przesłuchanie prezydenta Nawrockiego i 41 świadków
Gdańska prokuratura wskazała, że w toku śledztwa przesłuchano 41 świadków, w tym 37 osób pracujących w przeszłości i obecnie w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, a kilku świadków zostało przesłuchanych więcej niż raz. W połowie lipca w tej sprawie w charakterze świadka został przesłuchany prezydent Karol Nawrocki.
Ponadto zabezpieczono dokumentację w postaci wydruków rezerwacji pokoi i apartamentów hotelu Muzeum II Wojny Światowej oraz korespondencję mailową pracowników dotyczącą rezerwacji. Uzyskano też kopię kalendarza prowadzonego przez pracowników Biura Dyrektora Muzeum, a także dokumentację związaną z wykonywaniem obowiązków służbowych, urlopami i zwolnieniami lekarskimi, w tym kwarantannami poszczególnych dyrektorów.
Uzyskano również kopię akt kontrolnych NIK dotyczących kontroli gospodarki finansowej muzeum oraz przesłuchano pracowników NIK przeprowadzających kontrolę.
W środę gdańska prokuratura przekazała, że przyczyną umorzenia śledztwa było stwierdzenie, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.
Wpisy w systemie rezerwacji i kwarantanna z Sanepidu
Prokuratura poinformowała, że w wyniku przeprowadzonej analizy listy rezerwacji pokoi i apartamentów hotelowych ustalono, że w okresie objętym postępowaniem zostało zarezerwowanych 205 dni z adnotacją znajdującą się w systemie rezerwacyjnym o treści: „Dyrektor”, „Pan Dyrektor”. Ustalono, że przy niektórych wpisach rezerwacji w pozycji status rezerwacji jest uwaga „klient nie przyjechał”. Dotyczyło to 186 dni.
„Na podstawie informacji uzyskanej z sanepidu ustalono, że Karol Nawrocki w okresie od 4 do 13 listopada 2020 r. odbywał kwarantannę w jednym z apartamentów muzeum, gdzie wykonywał czynności służbowe. Natomiast zgromadzony materiał dowodowy w odniesieniu do rezerwacji pokoi i apartamentów (najczęściej apartamentu nr 78 de luxe) przypisanych do osoby Dyrektora nie dał podstaw do twierdzenia ponad wszelką wątpliwość, że faktycznie Karol Nawrocki w tym apartamencie zamieszkiwał – czyli wynajmował go w powszechnym tego słowa znaczeniu – co mogłoby skutkować możliwością obciążenia go kosztami utrzymania danego pokoju czy apartamentu” – wyjaśnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński.
Eksperyment procesowy: Brak dostępu do systemu KW Hotel Pro
Wskazał, że nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, że ówczesny dyrektor placówki Karol Nawrocki miał świadomość dokonywanych przez pracowników recepcji wpisów w systemie z adnotacją „Pan Dyrektor”.
„Jak wynika z ustaleń śledztwa, Karol Nawrocki nie prosił o blokowanie dla niego apartamentu, pracownicy recepcji robili to sami na polecenie kierownika działu, w którego gestii było zarządzanie częścią hotelową Muzeum. Przeprowadzony eksperyment procesowy wykazał, że Karol Nawrocki nie dokonywał żadnych wpisów w systemie KW Hotel Pro, do którego nie miał dostępu” – podał prok. Mariusz Duszyński.
Dodał m.in., że w realiach niniejszej sprawy jako funkcjonariusza publicznego rozpatrywać można jedynie działanie Karola Nawrockiego powołanego do pełnienia funkcji dyrektora.
Przepisy statutowe muzeum i nieprawomocność postanowienia
„W ocenie Prokuratury działania Dyrektora Muzeum Karola Nawrockiego nie wyczerpały znamion czynu zabronionego opisanego (...). Nie może być bowiem mowy o przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w sytuacji, kiedy na podstawie wydanych zgodnie ze statutem Muzeum zarządzeń dyrektor Muzeum mógł udzielać ulg i zwolnień z opłat za wynajem pokoi i apartamentów. Co ważne, uprawnienie to nie było uzależnione od spełnienia jakichkolwiek warunków” – wyjaśnił prok. Mariusz Duszyński.
Podkreślił, że wydane zarządzenia dotyczące korzystania z pokoi i apartamentów pozwalały na elastyczne podejście do przyjmowania gości Muzeum czy osób przybywających z wizytami roboczymi lub służbowo.
„Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że organizowane konferencje, rocznice i inne wydarzenia związane z działalnością statutową rodziły potrzebę zapewnienia noclegów zaproszonym gościom. Nie bez znaczenia dla oceny prawnokarnej pozostaje również to, że w odniesieniu do rezerwacji pokoi i apartamentów (najczęściej apartamentu nr 78 de luxe) przypisanych do osoby Dyrektora nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, aby faktycznie Karol Nawrocki tam zamieszkiwał” – przekazała gdańska prokuratura.
Postanowienie o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocne. Stronom przysługuje zażalenie do sądu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu