- Musicie sobie uświadomić, że gdybyśmy w pozostałych 18 krajach członkowskich przeprowadzili referenda na temat tego, czy powinniśmy dawać Grecji dalsze pieniądze, rezultat byłby znacznie bardziej uderzający i bardziej negatywny niż 60 proc. głosujących w Grecji (przeciwko programowi oszczędnościowemu) - powiedział szef eurogrupy i minister finansów Holandii Jeroen Dijsselbloem, udzielając wywiadu holenderskiej telewizji Nieuwsuur.
Zaznaczył, iż chce, by Grecja otrzymała wsparcie, którego potrzebuje, ale działania jej rządu utrudniają to.
- Greckie projekty reform przesłane do parlamentu
- Kraje spoza eurolandu nie chcą brać udziału w natychmiastowej pomocy dla Grecji
- Oburzenie w Wielkiej Brytanii na umowę z Grecją. Londyn będzie musiał pomóc strefie euro?
- Koalicjant Syrizy nie poprze porozumienia z Brukseli
- Protektorat Grecja pod kuratelą Berlina i Unii
- Grecja: W środę strajk budżetówki
- Rosja chce zainwestować w Grecji
Po burzliwych negocjacjach rządy państw strefy euro uzgodniły w poniedziałek w Brukseli udzielenie Grecji dalszych pożyczek w łącznej kwocie ponad 80 mld euro w zamian za wdrożenie programu oszczędności budżetowych, co ma zapewnić jej wypłacalność i pozostanie w strefie euro. Podobną ofertę Grecy odrzucili tydzień wcześniej w referendum.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu