Polska finalizuje przystąpienie do programu SAFE, czyli europejskiego mechanizmu finansowania inwestycji obronnych. W piątek po południu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podpisana ma zostać umowa dotycząca pożyczki przeznaczonej na modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Dokument podpiszą minister finansów Andrzej Domański oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wspólnie z przedstawicielami Komisji Europejskiej.
Rząd przekonuje, że SAFE jest obecnie najtańszym i najbardziej efektywnym źródłem finansowania wydatków wojskowych dostępnych dla Polski. Według Andrzeja Domańskiego środki z programu pozwolą natychmiast przyspieszyć inwestycje związane z uzbrojeniem, produkcją amunicji i rozwojem krajowego przemysłu obronnego.
Minister finansów podkreślił, że Komisja Europejska może pozyskiwać kapitał znacznie taniej niż poszczególne państwa członkowskie, dzięki czemu Polska otrzyma finansowanie na korzystniejszych warunkach niż w przypadku klasycznej emisji obligacji lub pożyczek realizowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Oprocentowanie SAFE coraz korzystniejsze po napięciach na Bliskim Wschodzie
Jednym z najważniejszych argumentów rządu za podpisaniem SAFE pozostaje kwestia kosztów obsługi długu. Andrzej Domański ujawnił, że przewaga europejskiego finansowania nad tradycyjnymi źródłami przekracza już 90 punktów bazowych. Jak zaznaczył, różnica stale się zwiększa.
Według ministra wpływ na to mają rosnące napięcia geopolityczne i niepewność na światowych rynkach finansowych po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. W praktyce oznacza to wzrost kosztów zadłużania się państw na rynku komercyjnym. Komisja Europejska, posiadająca wysoki rating kredytowy i możliwość emisji wspólnego długu, jest w stanie zaoferować znacznie tańsze finansowanie.
Pierwsza transza środków ma wynieść 6,5 mld euro. Pieniądze będą przekazywane etapami, co pozwoli finansować kolejne projekty modernizacyjne. SAFE ma wspierać zarówno zakupy sprzętu wojskowego, jak i rozbudowę zdolności produkcyjnych europejskiego przemysłu obronnego.
Program wpisuje się również w szerszą strategię Unii Europejskiej dotyczącą wzmacniania bezpieczeństwa po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Bruksela od miesięcy naciska na zwiększenie produkcji amunicji, systemów obrony przeciwlotniczej i uzbrojenia ciężkiego. Polska, która już teraz przeznacza na obronność ponad 4 proc. PKB, należy do państw najbardziej zainteresowanych szybkim dostępem do dodatkowego finansowania.
Spór polityczny wokół SAFE i zarzutów opozycji
Podpisanie umowy wywołało jednak polityczną burzę. Część polityków opozycji sugeruje, że członkowie rządu mogą w przyszłości ponosić odpowiedzialność konstytucyjną za podpisanie dokumentu. Takie stanowisko przedstawił między innymi poseł PiS Michał Wójcik.
Andrzej Domański, który wypowiadał się na antenie Polsat News zdecydowanie odrzucił te zarzuty. Minister przypomniał, że wcześniejsze wielomiliardowe kontrakty zbrojeniowe i pożyczki związane z zakupami sprzętu wojskowego w Stanach Zjednoczonych czy Korei Południowej również były podpisywane przez ministrów finansów.
Szef resortu finansów podkreślił, że zawieranie tego typu umów mieści się w kompetencjach ministra finansów oraz ministra obrony narodowej. Odpowiadał także na pojawiające się sugestie, według których premier Donald Tusk celowo nie podpisuje dokumentu, by uniknąć odpowiedzialności politycznej. Domański określił takie teorie jako „bzdurę”.
SAFE ma wzmocnić polski przemysł obronny
Rząd liczy, że dzięki środkom z SAFE możliwe będzie przyspieszenie inwestycji w polskich zakładach zbrojeniowych. W ostatnich miesiącach przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej wielokrotnie wskazywali, że jednym z największych problemów europejskiej obronności pozostaje niewystarczająca zdolność produkcyjna przemysłu.
Dotyczy to przede wszystkim amunicji artyleryjskiej, rakiet i systemów przeciwlotniczych. Polska od początku wojny w Ukrainie znacząco zwiększyła zamówienia wojskowe, kupując między innymi czołgi Abrams i K2, armatohaubice K9, wyrzutnie HIMARS oraz śmigłowce Apache. Rozbudowa krajowych mocy produkcyjnych ma ograniczyć zależność od zagranicznych dostawców i zwiększyć bezpieczeństwo państwa w sytuacji kryzysowej.
SAFE jest częścią szerszego europejskiego planu dozbrajania kontynentu. Komisja Europejska zakłada, że wspólne finansowanie i koordynacja zakupów pozwolą obniżyć koszty oraz przyspieszyć dostawy uzbrojenia dla państw członkowskich.
Europejska pożyczka ma odciążyć budżet państwa
Ekonomiści zwracają uwagę, że dostęp do tańszego finansowania może mieć istotne znaczenie dla stabilności polskich finansów publicznych. W ostatnich latach wydatki na obronność gwałtownie wzrosły, a część zakupów realizowana była poprzez fundusze pozabudżetowe oraz kredyty zaciągane przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Niższe oprocentowanie europejskich pożyczek oznacza mniejsze koszty obsługi długu w kolejnych latach. Rząd argumentuje, że przy obecnej sytuacji bezpieczeństwa rezygnacja z SAFE byłaby niekorzystna zarówno dla armii, jak i dla finansów państwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu