Co dzieci myślą o emeryturach, zarobkach, wyborach?

Co dzieci myślą o emeryturach, zarobkach, wyborach?
Dziennik Gazeta Prawna
1 czerwca 2015

2198897-maja-mazanec-11-lat.jpg
Maja Mazanec 11 lat
2198901-gabrys-dudek.jpg
Gabryś Dudek 9 lat
2198905-9-lat.jpg
Aleksandra Dyniec 10 lat
2198937-zosia-kosmala-13-lat.jpg
2198909-aleksandra-dyniec-10-lat.jpg
Amelka Bąk 6 lat
2198913-amelka-bak-6-lat.jpg
Ryś Osiecki 7 lat
2198950-i02-2015-104-000000200.jpg
2198917-rys-osiecki-7-lat.jpg
Stasio Parafianowicz 6 lat
2198921-stasio-parafianowicz-6-lat.jpg
Michał Sobczak 7 lat
2198961-i02-2015-104-000000200.jpg
2198925-michal-sobczak-7-lat.jpg
Antosia Pisarczyk 7 lat
2198929-antosia-pisarczyk-7-lat.jpg
Gucio Szymaniak 6 lat
2198981-i02-2015-104-000000200.jpg
2198933-gucio-szymaniak-6-lat.jpg
Zosia Kosmala 13 lat

O emeryturach: Dziadkowie powinni na emeryturze raczej mieć wolne, bo już swoje w życiu przepracowali. Chociaż mój dziadek czasami jeszcze różne rzeczy załatwia, praca sprawia mu radość. Więc ludzie powinni sami decydować, ile jeszcze będą pracować.

O szkole: Gdybym rządził Polską, tobym wprowadził takie hełmy, że się włącza na sekundę i jest się wszystkiego nauczonym. Chciałbym też, żeby szkoła była bardziej higieniczna, żeby toalety były trochę bardziej czyste, bo na razie są obsiusiane.

O armii: Gdybym mógł zmienić wojsko, tobym zrobił tak, żeby było w Polsce mniej żołnierzy, ale żeby byli lepiej wyszkoleni. Chciałbym, żeby nasze wojsko było bardziej zaawansowane w technologii – w czołgach i w samolotach. Najbardziej lubię wojsko amerykańskie, bo ono jest najlepsze w technologii.

O wyborach: Według mnie dzieci powinny mieć prawo głosu, ale dopiero od szóstej klasy. Bo takie mniejsze, które chodzą do przedszkola, jeszcze się nie znają.

O sześciolatkach: Powinniśmy chodzić do przedszkola dłużej. W szkole było łatwo na początku, ponieważ pani nam wszystko dokładnie tłumaczyła. Dopiero w czwartej klasie zaczęła się większa nauka.

O egzaminach: Za dwa lata mam test szóstoklasisty. Myślę, że jest potrzebny, bo jak czegoś nie umiemy, to powinniśmy przećwiczyć, żeby później w życiu nam było łatwiej. Na przykład po to, żebyśmy umieli obliczać ceny.

O szkole: Według mnie w szkole kolejki na obiad powinny być krótsze, bo czasem jest tak, że bardzo długo się stoi i nie zdążamy zjeść obiadu.

O zarobkach: Najwięcej w Polsce powinni zarabiać strażacy, policjanci i karetka, bo oni pracują dla nas i pomagają.

O emeryturach: Jeśli byłabym prezydentem, to zrobiłabym, żeby moi dziadkowie siedzieli już w domu i byli na emeryturze. Mój dziadek już by nie chciał pracować, ale bardzo się cieszy, że zarabia pieniążki. Ja już bym chciała siedzieć w domu, jak będę babcią.

O polityce: Ja nie chciałbym być prezydentem, bo w ogóle nie byłbym w domu. Chciałbym być piłkarzem. To dobry zawód, bo się dostaje puchary. Ale gdybym już był prezydentem, to Polska miałaby dużo wojska. Bo nie chciałbym, żeby w Polsce była wojna.

O Ukrainie: Nie lubię Janukowycza, bo jak na Ukrainie rządził Janukowycz, to było tam brzydko, niebo było szare.

O sojusznikach: Wolałbym się kolegować z Amerykanami niż z Rosjanami, bo w Ameryce jest fajniej. Gdybym rządził Polską, to byłoby tutaj bardzo dużo żołnierzy. Niektóre kraje mają mało żołnierzy, bo są mniejsze. A Polska jest raczej średnia, więc powinna mieć więcej.

O stosunkach zagranicznych: Powinniśmy kolegować się bardziej z Europą i Ameryką niż z Rosjanami.

O finansach: Jak będę duży, to chciałbym mieć więcej czasu niż pieniędzy. Bo pieniądze to nie wszystko. Spędzałbym czas z dziećmi i rodziną. Moi rodzice teraz bardzo dużo pracują.

O komunikacji: Gdybym była prezydentem Polski, toby było więcej samolotów pasażerskich. Dzięki nim można by szybciej podróżować.

O ustroju: Gdybym mogła zmienić to, kto rządzi, to chciałabym, żeby w Polsce była królowa. Moja babcia mówi, że królowa jest najważniejsza. Królowa powinna być dobra i sprawiedliwa. Ale może się zdarzyć, że królowa będzie też zła. Tak jak w bajkach.

O polityce: Jakbym został prezydentem Polski, to nie płaciłbym politykom, bo politycy kłamią. Płaciłbym dużo mojemu tacie.

O równouprawnieniu: Gdyby mogła decydować, wprowadziłabym równe pensje dla każdego w zależności od pracy, którą wykonuje, a nie z powodu płci. Czytałam, że zdarza się, że awans dostaje mężczyzna tylko dlatego, że jest facetem.

O wyborach: Decydować o ważnych sprawach nie powinni tylko politycy. Fajnie by było, żeby w najważniejszych sprawach odbywały się głosowania, w których biorą udział wszyscy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.