Adam Jarubas krytycznie o postawie lidera PiS oraz o komentarzach PO dotyczących wczorajszej wizyty premiera Węgier Wiktora Orbana. Kandydat PSL na prezydenta powiedział, że zdumieniem przyjął informację o odmowie spotkania z premierem Orbanem przez lidera Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem Jarubasa, jest to "klasyczna podróż od polityki miłości do uznania viktora Orbana za polityka persona non grata w Europie".

Reklama

Zdaniem Jarubasa, nie jest to polityka oparta na odpowiedzialności, ale na emocjach. Dzisiaj Polska nie powinna odwracać się plecami od Węgrów, dzisiaj powinniśmy szukać przestrzeni do porozumienia. Takie odwracanie się plecami jest wpychaniem Węgrów w objęcia Rosji - powiedział kandydat PSL na prezydenta.
Polityk odniósł się także do wypowiedzi Jacka Rostowskiego z PO, który po spotkaniu Orbana z premier Ewą Kopacz powiedział, że "premier Węgier nie otrzymał żadnego rozgrzeszenia, za to został przywołany do porządku". "Z zażenowaniem wysłuchałem wypowiedzi polityków PO. Przywoływania, reprymendy, nieudzielanie rozgrzeszenia wobec głowy suwerennego państwa. To jest język, którego nie powinno się używać w dyplomacji - ocenił Adam Jarubas.
Zdaniem kandydata PSL na prezydenta, podstawowym wyzwaniem dla polityki zagranicznej powinno być dziś szukanie porozumienia w ramach Grupy Wyszehradzkiej i odbudowa Grupy. Adam Jarubas jest zdania, że zarówno wypowiedzi polityków PO, jak i odwracanie się plecami do Węgrów przez lidera PiS nie budują klimatu dla porozumienia i budowy jedności w obszarze NATO i Unii Europejskiej wobec prezydenta Rosji.
Adam Jarubas zapowiedział, że podstawowe priorytety polskiej polityki zagranicznej przedstawi w najbliższą niedzielę.