Separatyści zapowiadają zgodę na pozostanie w składzie Ukrainy, jeśli Kijów wznowi ich finansowanie. Tego samego żądają Rosjanie.
Niezależnie od powodzenia negocjacji obszary zawojowane przez wspieranych z Rosji separatystów będą się nadal cieszyć dużą samodzielnością. Moskwa nie zamierza formalnie przyłączać samozwańczych republik, a zatem to liderzy separatystów muszą myśleć o tym, jak ich parapaństwa będą funkcjonować.
Spotkanie w formacie normandzkim, czyli z udziałem przywódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy, rozpoczęło się w Mińsku wczoraj wieczorem. Rezultaty rozmów nie były znane przed zamknięciem tego numeru DGP, ale kremlowska agencja TASS podała, powołując się na anonimowe źródło, że eksperci przygotowujący szczyt uzgodnili zawczasu reguły zawieszenia broni i procedurę wycofania ciężkiego sprzętu z linii rozgraniczenia obu stron konfliktu. Tygodnik „Dzerkało Tyżnia” opublikował z kolei listę propozycji, z jakimi na Białoruś pojechali liderzy Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.