Rosja nie wybiera się na wojnę, ale nikomu też nie będzie się podporządkowywać. Taką deklarację złożył dziś prezydent Władimir Putin, występując w Soczi na spotkaniu z przedstawicielami Federacji Związków Zawodowych.
Gospodarz Kremla zapewnił, że jest zwolennikiem współpracy ze wszystkimi krajami i organizacjami na świecie. „Nie zamierzamy z nikim prowadzić wojny, ale chcemy ze wszystkimi współpracować” - cytują wypowiedź Putina rosyjskie agencje.
- Schetyna sceptycznie o misji Merkel ws. Ukrainy
- "Apetyt Kremla nie kończy się na podporządkowaniu sobie terenów zajętych przez separatystów"
- Wiceprezydent USA wzywa Putina do wyjścia z Ukrainy
- Poroszenko pokazuje rosyjskie paszporty zabrane osobom zatrzymanym podczas walk w Donbasie
- Drugie dno rozmów w Moskwie?
Rosyjski prezydent zaznaczył, że współpraca powinna odbywać się na warunkach partnerskich, przy poszanowaniu suwerenności gospodarczej jego kraju. W tym kontekście skrytykował zachodnie sankcje stwierdzając, że niemożliwe jest funkcjonowanie Rosji w warunkach - jak to ujął - „półokupacji”. Podkreślił jednocześnie, że Moskwa nie wyrazi zgody na podporządkowanie się jednemu światowemu liderowi, który „robi, co chce, a inni mogą tylko tyle, na ile on im pozwoli”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)