Czy ebola dotarła już do Wielkiej Brytanii?

10 października 2014

Brytyjskie media zastanawiają się, czy środki podejmowane na lotniskach, by zidentyfikować chorych na ebolę, mogą być skuteczne. Jednocześnie rodzą się podejrzenia, że choroba mogła się już i tak przedostać na Wyspy Brytyjskie.

Dowodem miałaby być śmierć brytyjskiej biznesmenki, przewiezionej wczoraj do szpitala w Skopje w Macedonii z symptomami eboli: wymiotami, krwawieniem wewnętrznym i wysoką gorączką. Chora, której nazwiska nie ujawniono, zmarła dwie godziny po przyjęciu do szpitala. Towarzyszący jej Brytyjczyk został poddany kwarantannie wraz z gośćmi hotelu, w którym się zatrzymali. Zmarła przyleciała do Skopje z Wielkiej Brytanii 2 października, a więc już zarażona wirusem eboli, którego inkubacja trwa trzy tygodnie. Rodzi to podejrzenia, że wirus eboli jest już obecny w Wielkiej Brytanii.

Przenosi się wprawdzie tylko przez bezpośredni kontakt z potem, śliną lub odchodami chorego, ale wiadomo, że wirus dostaje się również do organizmów zwierząt. Podczas poprzedniej epidemii eboli w Kongo niemal co czwarty badany pies w zaatakowanych wsiach miał we krwi przeciwciała świadczące, że zwalczył wirusa. To z tego powodu w Madrycie uśpiono psa chorej pielęgniarki, w którego obronie rozpisano internetową petycję. Jeśli wirus eboli dotarł więc do Wielkiej Brytanii i jeśli atakuje również zwierzęta, jego opanowanie może być bardzo trudne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.