Śmierć pracownika Czerwonego Krzyża w Doniecku: Moskwa oskarża Kijów

3 października 2014

Rosja oskarżyła ukraińską armię o spowodowanie śmierci pracownika Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża. 38-letni Szwajcar Laurent DuPasqiuer został śmiertelnie ranny odłamkiem pocisku moździerzowego. Do tragedii doszło w opanowanym przez prorosyjskich separatystów Doniecku.

W ocenie rosyjskiego MSZ, ukraińscy żołnierze ostrzeliwują części mieszkalne Doniecka, wielokrotnie zabijając cywilów. „Kijów nie chciał przyznać oczywistego. Ogień prowadzono z pozycji zajmowanych przez siły ukraińskie” - tak rosyjscy dyplomaci tłumaczą swoje oświadczenie.
Oskarżenia wobec Kijowa popłynęły także ze strony separatystów. Samozwańczy wicepremier separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej Andriej Purgin twierdzi, że ukraińscy żołnierze nieprzerwanie ostrzeliwują Donieck i to oni odpowiadają za śmierć Szwajcara.

Tymczasem władze Ukrainy, nie zważając na oskarżenia płynące z Moskwy, przekonują, że za śmierć pracownika Czerwonego Krzyża, jak i innych cywilów odpowiedzialni są terroryści z Donbasu, wspierani przez Rosję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.