Polska nie zezwoliła na przelot szefa MON Rosji. "To się odbije na stosunkach"

30 sierpnia 2014

Incydent z niewpuszczeniem przez Polskę do jej przestrzeni powietrznej samolotu z ministrem Szojgu, na pewno wpłynie negatywnie na relacje polsko-rosyjskie. Tak mówił szef rosyjskiej Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin, cytowany przez media.

Wczoraj z powodów formalnych TU-154 z Siergiejem Szojgu na pokładzie nie uzyskał zgody na przelot nad naszym krajem. Po zmianie statusu lotu z wojskowego na cywilny samolot bez przeszkód taką zgodę otrzymał i poleciał ze Słowacji do Moskwy, omijając terytorium Ukrainy. 

Siergiej Naryszkin, szef Dumy- izby niższej parlamentu powiedział, że "incydent wywołuje głębokie zdumienie”. Zaznaczył, że "jeśli polscy koledzy powiązali swoją decyzję z kryzysową sytuacją na Ukrainie, to takie postępowanie nie doprowadzi do żadnej deeskalacji głębokiego i krwawego konfliktu na Ukrainie". Naryszkin dodał przy tym, że incydent "na pewno wpłynie na relacje między Rosją i Polską".

Wczoraj rosyjski MSZ w oświadczeniu napisał, że był to "rażący incydent" i "takie działania nie mogą być oceniane inaczej jak poważne naruszenie norm i etyki relacji międzypaństwowych”. Resort spraw zagranicznych Rosji zapowiedział, że "podobne działania Warszawy nie pozostaną bez odpowiedniej reakcji Moskwy”.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.