Jednej osobie udało uwolnić się spod śniegu i zaalarmować służby. Kilkunastu zawodowych ratowników oraz ratowników ochotników z HZS zostało skierowanych w rejon, gdzie zeszła lawina – informuje HZS.

Ratownicy z psami podjechali na skuterach śnieżnych najbliżej miejsca, które wskazywał GPS i odnaleźli pod śniegiem dwie osoby bez oznak życia. Poszukiwali trzeciej osoby do czasu, aż od ratowników TOPR z polskiej strony dowiedzieli się, że trzeci poszkodowany jest bezpieczny.

Po wydostaniu się spod śniegu próbował odszukać zasypanych kolegów przy pomocy lokalizatora lawinowego, ale sygnał okazał się zbyt słaby. Dotarł na polską stronę do schroniska na Hali Kondrackiej.

Słowaccy ratownicy przewieźli ciała do Liptowskiego Gródka, gdzie przekazali je policji. Według HZS funkcjonariusze ustalają tożsamość zmarłych.