1352 zł za kolację Sikorskiego i Rostowskiego zapłacili podatnicy. Za "zbyt drogie wino" płacił szef MSZ

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski Newspix / JAKUB GRUCA
1 lipca 2014

"Żeby nie było niedomówień. Kolacja Sikorski-Rostowski była służbowa, ale min. @sikorskiradek zapłacił z własnych środków za zbyt drogie wino" - napisał na Twitterze rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

Politycy PO przekonywali, że kolacja Sikorski-Rostowski miała charakter prywatny. Jednak rachunek za zupę z dyni, polędwicę wołową, foie gras i comber z królika wystawiono na MSZ. Jak przekazało tydzień temu MSZ, rachunek wyniósł 1352,25 zł i został uregulowany z budżetu resortu.

Resort tłumaczył, że spotkanie było służbowe, a w czasie niego padła "propozycja objęcia placówki w Paryżu przez posła Jacka Rostowskiego".

Dziś na Twitterze rzecznik MSZ napisał

Żeby nie było niedomówień. Kolacja Sikorski-Rostowski była służbowa, ale min. @sikorskiradek zapłacił z własnych środków za zbyt drogie wino

— Marcin Wojciechowski (@maw75) lipiec 1, 2014

Pytany, o to ile kosztowało "zbyt drogie" wino, Wojciechowski nie odpowiedział. Nie wiadomo również, czy minister sam uregulował rachunek od razu, czy dopiero po ujawnieniu afery.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.