Sikorski idzie do prokuratury. "Podsłuchiwała zorganizowana grupa przestępcza"

Radosław Sikorski PAP/Tomasz Gzell
Radosław Sikorski PAP/Tomasz Gzell PAP / Tomasz Gzell
29 czerwca 2014

Szef MSZ Radosław Sikorski zawiadomił prokuraturę o "działaniu zorganizowanej grupy przestępczej". Na Twitterze Sikorski wyjaśnił, że ma to związek "z przestępczymi podsłuchami". "Naturalnie rezerwuję też prawo do obrony moich dóbr osobistych wobec podsłuchiwaczy, ich mocodawców i dystrybutorów" - napisał na Twitterze Sikorski.

Minister spraw zagranicznych jest jedną z osób, której prywatne rozmowy znajdują się na nagraniach opublikowanych przez tygodnik "Wprost". W czasie spotkania w jednej z warszawskich restauracji z byłym ministrem finansów Jackiem Rostowskim Sikorski w ostrych słowach skrytykował między innymi sojusz polsko-amerykański oraz brytyjskiego premiera Davida Camerona.

Prokuratura prowadzi już śledztwo w sprawie nielegalnych podsłuchów. Jak dotąd w tej sprawie zatrzymano m.in. Łukasza N. - menedżera restauracji "Sowa i Przyjaciele", jednego z lokali, w których podsłuchiwano polityków.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.