Na forum UE zaczyna się prawdziwa gra o to, co dostanie nasz kraj
Scenariusz ułożył się tak, że pierwsza funkcja, o jaką zagramy, to wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych. – Cała naprzód na Radka Sikorskiego – mówią w prywatnych rozmowach polscy dyplomaci w Brukseli. Gramy o szefa unijnej dyplomacji i sytuacja zdaje się temu sprzyjać. Choć po ujawnieniu podsłuchanej rozmowy z Jackiem Rostowskim Sikorski znalazł się w kraju na celowniku opozycji i współpracowników prezydenta, to w Brukseli efekt jest odwrotny. We Francuzach, w Belgach czy we Włochach krytyka wobec Wielkiej Brytanii i sceptycyzm wobec Stanów Zjednoczonych wzbudziły entuzjazm. Takie wypowiedzi zniszczyłyby absolutnie szanse Sikorskiego o stołek szefa NATO, w unijnych układankach jest odwrotnie.
– Sikorski miał opinię polityka zorientowanego głównie na Londyn i Waszyngton. Tymczasem teraz pokazał, że pragmatycznie ocenia sytuację i jest prawdziwym Europejczykiem – mówi jeden z francuskich dyplomatów. Sam Sikorski o podsłuchanej rozmowie z Jackiem Rostowskim mówił, że ma 10 proc. szans na to stanowisko. Teraz szanse te kilkakrotnie wzrosły.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.