W Pałacu Prezydenckim w Warszawie zakończyło się spotkanie prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych z przywódcami państw Europy Środkowej i Wschodniej. Bronisław Komorowski i Barack Obama byli współgospodarzami tego wydarzenia.

Obecni byli prezydenci: Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii i Chorwacji. Prezydent Bronisław Komorowski, witając ich, tak mówił o początkach przemian w 1989 roku: "Tylko razem idąc, wtedy mogliśmy zapewnić wolność, dzisiaj możemy zapewnić bezpieczeństwo naszych państw i narodów" - podkreślał Bronisław Komorowski.

Prezydent Barack Obama wskazywał przede wszystkim na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w regionie. Amerykański przywódca wyraził nadzieję, że w Warszawie rozpocznie się dyskusja, jak Europa - szczególnie centralna i wschodnia - może kontynuować dywersyfikację zaopatrzenia w energię. Zapewnił, że Stany Zjednoczone będą eksportować więcej gazu ziemnego na rynki światowe w nadchodzących latach.

"Ale już wkrótce zaistnieją kroki, które możemy razem podjąć, aby zredukować ryzyko energetyczne, zmodernizować infrastrukturę energetyczną i zwiększyć efektywność" - mówił Barack Obama. Rozmowy dotyczyły także kryzysu ukraińskiego i rosyjskiej agresji wobec Ukrainy, a także przygotowań do wrześniowego szczytu NATO w Walii.

Reklama