Islamiści przyznali się do porwania 230 dziewczynek. Uczennice "zostaną sprzedane na rynku"

5 maja 2014

To najprawdopodobniej islamiści stoją za porwaniem około 230 dziewczynek ze szkoły w Chibok w północno-wschodniej Nigerii. Do przeprowadzenia ataku przyznał się lider fundamentalistycznej sekty Boko Haram, Abubakar Shekau.

W nagraniu, do którego dotarła agencja AFP, szef islamistów zapowiedział również, że uczennice "zostaną sprzedane na rynku".

Do porwania doszło kilka tygodni temu. Dziewczynki uznawane są za zaginione.

Zbrojna sekta Boko Haram od wielu lat jest jednym z najpoważniejszych problemów wewnętrznych w Nigerii. Jej członkowie wielokrotnie dokonywali ataków i napadów na ludność cywilną, w tym na nigeryjskich chrześcijan. Drogą przemocy zbrojnej chcą przekształcić Nigerię w islamskie państwo wyznaniowe. Domagają się między innymi wprowadzenia szariatu na całym terytorium kraju, stanowczo odrzucają też zachodnie wzorce i kulturę.

Działalność Boko Haram od początku jej istnienia, według szacunków, mogła kosztować życie nawet kilku tysięcy osób.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.