Chiński statek, poszukujący zaginionego Boeinga linii Malaysia Airlines odebrał sygnał - być może pochodzący z czarnej skrzynki tego samolotu. Taką informację podała chińska agencja prasowa Xinhua.



Sygnał odebrano na południu Oceanu Indyjskiego. Według chińskich mediów impuls miał częstotliwość 37,5kHz - charakterystyczną dla czarnych skrzynek. Na razie nie jest pewne, że ów sygnał pochodził właśnie z pokładu zaginionego Boeinga 777.

Samolot zniknął bez wieści prawie miesiąc temu; władze Malezji oświadczyły dziś, że rozpoczęły formalne śledztwo w sprawie lotu MH370 i że wezmą w nim udział międzynarodowi eksperci. Według premiera Malezji samolot spadł do Oceanu Indyjskiego i żadna z 239 osób na pokładzie nie przeżyła. Ciągle nie wiadomo dlaczego piloci, którzy mieli lecieć z Kuala Lumpur do Pekinu zboczyli z kursu.