Ukraiński parlament odsunął od władzy prezydenta Wiktora Janukowycza i zarządził wcześniejsze wybory - na 25 maja. Uchwała wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.
Ukraiński parlament odsunął od władzy prezydenta Wiktora Janukowycza i zarządził wcześniejsze wybory - na 25 maja. Uchwała wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.
Wiktor Janukowycz nie uznaje decyzji parlamentu o odsunięciu go od władzy - podaje BBC, powołując się na doradczynię Janukowycza, Hannę Herman.
Prezydent Ukrainy oskarża opozycję o zamach stanu i zapowiada, że nie ustąpi przed bezprawnymi działaniami. Wiktor Janukowycz w telewizji Telekanał 112 potępił "przewrót" na Ukrainie. Protestujących nazwał "bandytami" o "terorystami". Przekonywał, że w całym kraju spalono ponad 200 biur jego Partii Regionów. Pomysły dotyczące delegalizacji jego organizacji przyrównał do działań nazistów w Niemczech w latach 30. Powiedział też, że ostrzelano samochód, którym jechał, a Wołodymyr Rybak zrezygnował ze stanowiska szefa parlamentu, ponieważ został pobity.
Usunięty z urzędu przez parlament w Kijowie prezydent Wiktor Janukowycz próbował odlecieć samolotem do Rosji. Taką informację przekazał nowy szef Rady Najwyższej. Ołeksandr Turczynow przekazał mediom, że Janukowycz "ukrywa się teraz gdzieś w regionie donieckim". Dodał, że służby graniczne udaremniły też wyjazd z kraju byłego prokuratora generalnego Wiktora Pszonki i byłego szefa ministerstwa do spraw podatków Ołeksandra Kłymenki.
Wcześniej Arsen Awakow, nowy pełniący obowiązki minister spraw wewnętrznych Ukrainy poinformował, że do Rosji wyjechali mer Charkowa i szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Państwowej. Mychajło Dobkin i Geniadyj Kernes przekroczyli przejście graniczne w Gontowce. Informacje o działaniach ukraińskiej straży granicznej pokazują, że kontrolę nad nią skutecznie przejęły nowe władze, zdominowane przez przedstawicieli partii opozycyjnych.
Prezydent Janukowycz ma 24 godziny na podpisanie ustawy przywracającej konstytucję z 2004 roku - napisał dziś na portalu społecznościowym Radosław Sikorski. Minister spraw zagranicznych podkreślił, że w Kijowie nie doszło do przewrotu. "Budynki rządowe zostały opuszczone. Przewodniczący Rady Najwyższej wybrany zgodnie z prawem" - napisał szef naszej dyplomacji.
Ukraiński parlament
podjął decyzję o powołaniu na stanowisko ministra spraw wewnętrznych
współpracownika Tymoszenko, Arsena Awakowa z Batkiwszczyny. Miałby on
pełnić tę funkcję do czasu utworzenia nowego rządu. Jak mówił po
wyborze sam Awakow, "nie ma nic ważniejszego, niż zachowanie porządku w
kraju - w kraju, który właśnie się zmienia".
Ołeksandr
Turczynow z opozycyjnej Batkiwszczyny został wybrany na nowego
przewodniczącego ukraińskiej Rady Najwyższej. Za jego kandydaturą
głosowała zdecydowana większość deputowanych.
Turczynow powiedział po wyborze, że obecnie to na parlamencie spoczywa rządzenie krajem. "Dlatego proszę o jedność i konsensus, żebyśmy mogli stworzyć koalicyjny rząd"- podkreślał. Zgodnie z podpisanym wczoraj porozumieniem opozycji z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, tymczasowy rząd jedności narodowej ma powstać w ciągu 10 dni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu