Oligarchowie są tak podzieleni, jak społeczeństwo. Ale to od nich może zależeć rozwój wydarzeń
Spotkanie Wiktora Janukowycza z zachodnim dyplomatą. Jest na nim obecny Rinat Achmetow – jeden z najbogatszych Ukraińców, doniecki oligarcha, od lat sponsor kampanii Janukowycza i Partii Regionów. Dochodzi do sprzeczki między prezydentem i biznesmenem. Padają argumenty najcięższego kalibru: „Ty wiesz, jak skończył Chodorkowski?” – pyta Janukowycz. „A ty wiesz, jak skończył Kennedy?” – odpowiada Achmetow. Ten dialog doskonale oddaje naturę obecnych stosunków na linii oligarchowie–władza. Nad Dnieprem doszło do zachwiania równowagi. W tym specyficznym układzie, demokracji oligarchicznej, siła za bardzo przesunęła się na ul. Bankową. Do administracji prezydenta.
Rozmawiałem z jednym ze spin doctorów Janukowycza. Jego zdaniem głowa państwa budując nowy klan – Rodzinę (ukr. Simja) naruszyła niepisany układ i weszła w szkodę innym graczom. Efekt nietrudno przewidzieć. Albo Janukowycz wsadzi takich jak Achmetow do kolonii karnej, albo tacy jak biznesmen pozbędą się niewygodnego patrona.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.