Janukowycz już dekadę temu chciał wysłać czołgi na Majdan

Z punktu widzenia Wiktora Janukowycza siłowe rozpędzenie demonstrantów na Majdanie jest spóźnione o dziesięć lat. Obecny prezydent podczas pomarańczowej rewolucji był głównym orędownikiem wysłania czołgów na opozycję. W tym kontekście łatwiej zrozumieć, dlaczego Ukraina pod jego panowaniem zdecydowała się utopić Majdan we krwi.

W listopadzie 2004 r. władze sfałszowały wybory prezydenckie na korzyść ówczesnego premiera Wiktora Janukowycza. Zwolennicy Wiktora Juszczenki nie zamierzali dać za wygraną i zebrali się w centrum Kijowa. Protesty miały pokojowy charakter, a komendy wydawane ze sceny na Majdanie znajdowały posłuch. Mimo to władze zastanawiały się nad opcją siłową.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.