Ariel Szaron: "postać niesłychanie niejednoznaczna"

Ariel Szaron. Fot. WJBscribe
Ariel Szaron. Fot. WJBscribeWikimedia Commons
11 stycznia 2014

Niesłychanie niejednoznaczna postać. Niemal wszystko, co robił, wywoływało kontrowersje. Tak o zmarłym dziś Arielu Szaronie mówi wieloletni korespondent Polskiego Radia w Izraelu Jarosław Kociszewski.

W radiowej Trójce podkreślał on, że Szarona z pewnością nie można było nazwać "człowiekiem pokoju". 

Szaron jest dla Izraelczyków bohaterem, ale i obiektem ostrej krytyki" - mówił Jarosław Kociszewski. Z jednej strony opowiadał się za budową osiedli żydowskich, a z drugiej - je likwidował. Uznawany za bohatera wojennego, a jednocześnie krytykowany przez swoich żołnierzy za zbytnie ryzyko na froncie. 

Był też sprawnym politykiem, którego zwycięstwo wyborcze oznaczało koniec izraelskiej lewicy. Do władzy doszedł w 2001 roku, wcześniej poprzez swoją wizytę w meczecie al-Aksa rozbudzając kolejną intifadę. 

Od ośmiu lat Ariel Szaron był sztucznie podtrzymywany przy życiu po udarze mózgu. W ostatnich dniach jego stan zdrowia dramatycznie się pogorszył. Zmarł w wieku 85 lat.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.