Gwałt w Lesie Kabackim. Guział wątpił, policja też, ale prokuratura ma pewność

Piotr Guział
Piotr GuziałNewspix / KRZYSZTOF BURSKI
2 stycznia 2014

Głośny przypadek gwałtu w Lesie Kabackim został zmyślony? Takie prowokacyjne tezy stawiał na Twitterze Piotr Guział. Jednak, jak dowiedział się dziennik.pl, prokuratura potwierdziła, że do zdarzenia rzeczywiście doszło. Choć, jak ustaliliśmy, policja miała co do tego wątpliwości.

Przed kilkoma dniami Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Mokotowa umorzyła postępowanie w tej sprawie z powodu niewykrycia sprawcy. Na tę informację natychmiast zareagował burmistrz Ursynowa, na terenie którego w sierpniu ubiegłego roku doszło do gwałtu. ...Nigdy nie było sprawcy. Niech opublikują protokół z obdukcji - napisał na Twitterze Piotr Guział i w ten sposób wywołał burzliwą dyskusję.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.