Osiecki: Zadanie dla rządu - trzeźwo wspierać Ukrainę z całych sił

3 grudnia 2013

Kwestia Ukrainy to najważniejszy test polskiej polityki i polskich polityków od lat. Choć to Polska była forpocztą wschodniego sąsiada w Unii, to był moment, gdy razem z Brukselą opuściliśmy ręce.


Gdy Rosja gospodarczo szantażowała Kijów, trudno było zmobilizować Unię do tego, by głośno powiedziała „nie” i zdecydowanie potępiła Kreml. By przerwała grę, której nie może wygrać. Bo – cytując Kisiela – w sprawie Kijowa Unia grała w szachy, a Rosja w dupniaka. Na szczęście Ukraińcy na ulicach Kijowa i innych miast wywrócili stolik. Zwolennicy integracji pokazali, że decyzja prezydenta Janukowycza w sprawie wstrzymania podpisania umowy stowarzyszeniowej nie kończy sprawy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.