Rosjanie przechwytują rozmowy telefoniczne w promieniu kilometra od swojej ambasady w Warszawie – wynika z informacji DGP
Media opisują już nie tylko nadbudówki na ambasadach USA na świecie, które służą do prowadzenia wywiadu elektronicznego. Podobne instalacje mają rosyjskie placówki. Jak wynika z naszych informacji, sprzęt do nasłuchu ma również ambasada rosyjska w Warszawie. Federalna agencja wywiadu elektronicznego FAPSI w niczym nie ustępuje amerykańskiej NSA. Jak przyznają w rozmowie z DGP dwa źródła związane z polskimi służbami specjalnymi, Rosjanie są w stanie przechwytywać wszystkie rozmowy telefoniczne w odległości kilometra od swojej ambasady. W obszarze tym znajdują się kluczowe polskie urzędy – MSZ, MON, CBA, Kancelaria Premiera i Belweder.
– Rosjanie starają się dowiedzieć jak najwięcej. Używają narzędzi, które pozwalają im podsłuchiwać rozmowy i przechwytywać transmisję danych – mówi DGP wysoki rangą oficer służb specjalnych. Podobną opinię usłyszeliśmy od osoby zaangażowanej w tworzenie Narodowego Centrum Kryptologii – jednostki wojskowej działającej w ramach Ministerstwa Obrony Narodowej, na czele której stoi były szef ABW gen. Krzysztof Bondaryk.