Grabowski od łupków, Kluzik-Rostkowska od sześciolatków, Szczurek od wzrostu, Bieńkowska od euro. Inni nowi ministrowie też mają zadania
Na programowy przełom w rządzie nie ma miejsca. Nominacje nie mają na celu zmiany polityki, ale odświeżenie wizerunku i odwrócenie trendu słabnących notowań. Rekonstrukcja dowodzi również, że premier stawia na osoby, które nie zmienią zaplanowanych zadań. Mają je po prostu lepiej wykonać.
– To rekonstrukcja, której nazwa nie powinna być pisana wielką literą, jest sprofilowana pod potrzeby czterech kolejnych kampanii wyborczych. Ministrowie, którzy irytowali opinię publiczną, zostali zdjęci, a ich miejsce zajęli technokraci z pogranicza świata polityki, gospodarki i nauki – mówi politolog Rafał Chwedoruk.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.