Rosja nie prosi, ale żąda przeprosin za atak na ambasadę. I przy okazji przedstawia Polskę jako kraj rusofobiczny

Spalona przez narodowców budka przy ambasadzie rosyjskiej
Spalona przez narodowców budka przy ambasadzie rosyjskiejNewspix / JAKUB NICIEJA
13 listopada 2013

W ramach zadośćuczynienia za atak grupki chuliganów na rosyjską ambasadę Moskwa oczekuje pokrycia strat i oficjalnej noty z prośbą o przebaczenie. Nie traci okazji, by przedstawić Polskę jako kraj rusofobiczny.

Spalona budka policyjna pod ambasadą Rosji w Warszawie rzuciła się cieniem na stosunki polsko-rosyjskie. Moskwa żąda przeprosin i oskarża polskie władze o złamanie konwencji wiedeńskiej.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.