Obok lekarzy uprawnienia do wydawania kluczowych opinii w sprawach dotyczących zaburzeń preferencji seksualnych oskarżonych mają posiadać wyłącznie psychoseksuolodzy po zdanym egzaminie państwowym – zakłada projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Ministerstwo Sprawiedliwości chce wyeliminować z sądów osoby bez praktycznych kompetencji, których oceny decydują m.in. o bezterminowej izolacji. Sprawdź, jak resort planuje ujednolicić przepisy i dlaczego przewidziano wyjątkowo długie vacatio legis.
Chaos w nazewnictwie i brak jednolitych standardów
Obok lekarzy seksuologów uprawnienia do opiniowania w zakresie zaburzeń preferencji seksualnych oskarżonych powinni mieć wyłącznie psychoseksuolodzy po egzaminie państwowym - zakłada projekt noweli m.in. Kodeksu postępowania karnego, który trafił w tym tygodniu do konsultacji i opiniowania.
Resort sprawiedliwości, który przygotował projekt noweli, zauważył, że obecnie w przepisach wskazujących, biegły specjalista, w której dziedzinie jest uprawniony do opiniowania w sprawach osób z zaburzeniami preferencji seksualnych na potrzeby postępowań sądowych, mamy do czynienia z niejednolitą terminologią.
W poszczególnych aktach prawnych wymieniani są bowiem w tym kontekście poza lekarzem seksuologiem także: psycholog seksuolog, certyfikowany psycholog seksuolog oraz psychoseksuolog. Ponadto - jak zaznaczono w uzasadnieniu - w jednym z przepisów Kpk psycholog został w całkowicie pominięty w kontekście wydawania takiej opinii.
Egzamin państwowy warunkiem wydawania opinii dla sądów
Problem ten mają rozwiązać projektowane zmiany m.in. w Kodeksie postępowania karnego. Ich celem jest ujednolicenie terminologii w zakresie tego, jaki specjalista - oprócz lekarza seksuologa - jest uprawniony do opiniowania w sprawach osób z zaburzeniami preferencji seksualnych na potrzeby określonych postępowań sądowych.
Ponadto projekt zakłada normatywne określenie, że w przypadku psychologów uprawnienie do wydawania opinii w tym zakresie posiadaliby wyłącznie psychoseksuolodzy, „których wiedza została zweryfikowana na drodze formalnoprawnej w ramach państwowych procedur przewidzianych dla tego rodzaju specjalizacji”. Chodzi o osoby, które uzyskały tytuł specjalisty w dziedzinie psychoseksuologii po zdaniu państwowego egzaminu specjalizacyjnego.
Zdalne kursy bez praktyki pod lupą Ministerstwa Sprawiedliwości
Jak wskazali autorzy projektu, uzyskanie tytułu lekarza seksuologa wymaga ukończenia łącznie minimum 14 lat szkolenia teoretycznego i praktycznego, w tym trzykrotnego zaliczenia różnych egzaminów państwowych. Tymczasem - zaznaczono - „osoby posługujące się tytułem psychologa seksuologa nie muszą (...) spełniać żadnych wymogów formalnych dla zdobycia tego tytułu, a jego uzyskanie może odbyć się dwojako”.
Po pierwsze psycholog może uzyskać taki tytuł w ramach ustawy o uzyskiwaniu tytułu specjalisty w dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia. W tym przypadku musi on ukończyć czteroletnie szkolenie specjalistyczne, z elementami praktycznymi. Alternatywnie możliwe jest uzyskanie przez niego uznania dotychczasowego dorobku za tożsamy z ukończeniem takiego szkolenia. W obydwu przypadkach do uzyskania tytuł specjalisty w dziedzinie psychoseksuologii konieczne jest jednak zdanie przez psychologa Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego w danej dziedzinie (PESoz).
Drugim sposobem uzyskania tytułu z zakresu psychoseksuologii, jak wskazali autorzy projektu - powszechnym i nadzwyczaj skrótowym względem pierwszego - jest ukończenie przez magistra psychologii studiów podyplomowych bądź szkoleń w zakresie seksuologii, organizowanych przez dowolny podmiot szkoleniowy.
Takie studia lub szkolenia - zaznaczono - trwają zazwyczaj dwa lub trzy semestry, często są realizowane w formie zdalnej i są pozbawione aspektów praktycznych. Ponadto, jak podkreślono, „nie istnieją żadne regulacje standaryzujące program szkolenia podyplomowego w zakresie seksuologii”.
Stawka jest wysoka: Jakość opinii decyduje o bezterminowej izolacji
Autorzy projektu zauważyli również, że uzyskanie przez danego psychologa określonego tytułu posiadanych kwalifikacji zawodowych nie jest potwierdzone zdaniem egzaminu państwowego, „lecz wynika z nadania go przez podmioty prowadzące szkolenie podyplomowe”. Jak podkreślono, „studia podyplomowe lub szkolenia nie mają statusu szkolenia zawodowego, w związku z czym nie uprawniają absolwenta do posługiwania się tytułem »seksuolog«”.
„Osoby kończące takie szkolenie podyplomowe z seksuologii klinicznej bardzo często składają wnioski o wpisanie na listę biegłych w sądach, nie posiadając jednak praktycznych kompetencji, a często i rzetelnych podstaw teoretycznych do wydawania stosownych opinii” - ocenili autorzy projektu noweli. Wskazali, że ma to bezpośredni wpływ na jakość wydawanych przez te osoby opinii, co z kolei przekłada się na prawidłowość wydawanych w oparciu o nie orzeczeń i może wiązać się z poważnymi skutkami dla osoby, której dana opinia dotyczy - włącznie z bezterminowym pozbawieniem jej wolności.
Jak bowiem wskazali autorzy projektu, opinie w zakresie zaburzeń preferencji seksualnych są wykorzystywane m.in. przy orzekaniu wobec osoby stwarzającej zagrożenie - po odbyciu przez nią kary pozbawienia wolności - nadzoru prewencyjnego albo postpenalnej izolacji w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.
Długie vacatio legis i czas na przystąpienie do egzaminów
Projektowana ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2029 r. Jak wyjaśnili jej autorzy, tak długie vacatio legis ma na uwadze osoby, które dotychczas posługiwały się tytułem psychologa seksuologa i wydawały opinie w zakresie zaburzeń preferencji seksualnych, ale nie uzyskały tytułu na skutek zdania egzaminu państwowego.
Odroczenie wejścia ustawy w życie ma pozwolić tym psychologom przygotować się do zdania Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego w danej dziedzinie (PESoz) i uzyskać tytuł „psychologa specjalisty w dziedzinie psychoseksuologii”, czyli psychoseksuologa - niezbędny do dalszego wydawania przez niego opinii po wejściu nowelizacji w życie.
W pismach kierujących projekt do zaopiniowania i konsultacji wyznaczono 30 dni na zgłaszanie ewentualnych uwag do proponowanych zmian.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu