Pacjenci kierowani na operację mogą trafić na inny oddział niż dotychczas. Od 1 października 2026 r. część zabiegów zniknie z chirurgii ogólnej i będzie wykonywana wyłącznie w wyspecjalizowanych oddziałach. NFZ przekonuje, że zmiany mają zwiększyć bezpieczeństwo leczenia i zapewnić chorym ciągłą opiekę po operacji. Fundusz chce także zwiększyć wycenę części świadczeń, w tym leczenia obustronnej przepukliny pachwinowej.
NFZ ogranicza zabiegi na chirurgii ogólnej. Pacjent trafi do właściwego specjalisty
Narodowy Fundusz Zdrowia przygotował zmiany w zasadach finansowania świadczeń wykonywanych obecnie na oddziałach chirurgii ogólnej. Projekt zarządzenia Prezesa NFZ został skierowany do konsultacji społecznych, które potrwają do 14 sierpnia 2026 r.
Nowe regulacje zakładają, że wybrane świadczenia charakterystyczne dla innych dziedzin medycyny będą finansowane wyłącznie w oddziałach posiadających odpowiednie zaplecze specjalistyczne. Chodzi między innymi o procedury z zakresu:
- ortopedii i traumatologii narządu ruchu,
- neurochirurgii,
- urologii,
- diagnostyki pulmonologicznej.
Jak wskazuje NFZ, obecnie oddziały chirurgii ogólnej mogą rozliczać około 230 grup świadczeń. Część z nich nie odpowiada jednak podstawowemu profilowi tych oddziałów.
NFZ zmienia zasady leczenia. Co to oznacza dla pacjentów?
Pacjenci nadal będą mogli korzystać z tych samych świadczeń finansowanych przez NFZ. Zmieni się jednak miejsce ich wykonywania. Zabiegi, które wymagają specjalistycznego zaplecza lub opieki lekarzy określonej specjalizacji, mają być realizowane wyłącznie w odpowiednich oddziałach. Według NFZ ma to poprawić bezpieczeństwo leczenia oraz ograniczyć ryzyko powikłań.
Te zabiegi znikną z chirurgii ogólnej. Jest lista zmian
Po wejściu nowych zasad w życie chirurgia ogólna nie będzie mogła rozliczać wybranych świadczeń, w tym między innymi:
- artroskopii i zabiegów rekonstrukcyjnych z wykorzystaniem implantów mocujących,
- części operacji dotyczących kończyny dolnej,
- zabiegów związanych z leczeniem przewlekłych zespołów bólowych kręgosłupa,
- wybranych operacji kręgosłupa oraz zabiegów na nerwach obwodowych,
- części zabiegów urologicznych dotyczących moczowodu i pęcherza moczowego,
- wybranych świadczeń związanych z bronchoskopią.
Oznacza to, że pacjent wymagający np. artroskopii będzie kierowany do oddziału ortopedycznego, a osoba potrzebująca operacji kręgosłupa - do placówki posiadającej odpowiednie zaplecze neurochirurgiczne.
NFZ kończy z „zabiegami walizkowymi”. Powód jest jeden
Jednym z głównych powodów zmian jest ograniczenie sytuacji, w których specjalista przyjeżdża do szpitala tylko w wyznaczonym terminie, wykonuje zaplanowane operacje, a następnie opuszcza placówkę. Problem pojawia się wtedy, gdy po zabiegu wystąpią komplikacje. Pacjent wymaga wówczas dalszej opieki, ale lekarz wykonujący operację może nie być już dostępny w szpitalu. NFZ chce, aby cały proces leczenia odbywał się w miejscu, które zapewnia dostęp do lekarzy danej specjalności przez całą dobę, odpowiednio przygotowany personel, specjalistyczny sprzęt, pełną diagnostykę oraz możliwość natychmiastowego leczenia powikłań. Jak podkreśla NFZ, według nowych zasad pacjent ma mieć zapewnioną ciągłość leczenia przez cały pobyt w szpitalu.
Chirurgia powinna być realizowana w oddziałach chirurgicznych. Stawiamy bezpieczeństwo pacjentów na pierwszym miejscu - wskazał Filip Nowak, prezes NFZ.
Dobrego wyniku leczenia nie oceniamy po kilku miesiącach. Powinien być trwały przez kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt lat - podkreślił prof. Jarosław Czubak, konsultant krajowy w dziedzinie ortopedii i traumatologii narządu ruchu.
Czy będzie mniej operacji? NFZ rozwiewa wątpliwości
Zmiana zasad finansowania nie oznacza ograniczenia dostępu do zabiegów. Jak informuje NFZ, pacjenci nadal będą otrzymywać potrzebne świadczenia, ale w oddziałach odpowiadających ich specjalizacji. NFZ zapowiada, że będzie monitorował, czy oddziały specjalistyczne są przygotowane do przejęcia pacjentów. W uzasadnionych przypadkach możliwe będzie dostosowanie umów i finansowania.
Dobra wiadomość dla pacjentów z przepukliną. NFZ zapłaci więcej
Reforma nie oznacza wyłącznie ograniczeń dla chirurgii ogólnej. NFZ proponuje również zwiększenie finansowania części zabiegów wykonywanych w ramach tej specjalizacji. O 40 proc. ma wzrosnąć wycena jednoczasowego leczenia obustronnej przepukliny pachwinowej. Dzięki temu pacjent będzie mógł przejść jeden zabieg zamiast dwóch oddzielnych hospitalizacji, co oznacza krótszy proces leczenia i jedną rekonwalescencję.
Od kiedy zmiany zaczną obowiązywać? NFZ podał termin
Zmiany mają wejść w życie 1 października 2026 r. NFZ wyznaczył ten termin, aby placówki mogły dokończyć leczenie pacjentów już zakwalifikowanych do zabiegów oraz przygotować nowe zasady kierowania chorych. Obecnie projekt zarządzenia Prezesa NFZ jest konsultowany. Ostateczny kształt regulacji będzie znany po zakończeniu konsultacji i wydaniu zarządzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu