Zamachowiec z Los Angeles usłyszal zarzuty. Grozi mu kara śmierci

3 listopada 2013

Nawet kara śmierci grozi mężczyźnie odpowiedzialnemu za strzelaninę na lotnisku w Los Angeles. 23-letni Paul Anthony Ciancia został oskarżony o zabójstwo oficera agencji federalnej i akty przemocy. Według śledczych, napastnik działał z premedytacją.

Śledczy ustalili, że mężczyzna po wejściu do głównej hali lotniska w Los Angeles wyciągnął z torby karabin i oddał strzały w stronę stanowiska kontroli pasażerów. Śmiertelnie ranił funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Transportu Gerardo Hernandeza. Siedem osób zostało rannych. Podczas wymiany ognia Ciancia został trafiony w głowę i nogi. W ciężkim stanie przewieziono go do szpitala.

Z notatki, którą znaleziono przy zamachowcu, wynika, że jego celem było zabicie jak największej liczby funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Transportu. Według relacji świadków, mężczyzna wyraźnie szukał funkcjonariuszy ochrony lotniska.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.