Proces niedoszłego zamachowca odbywał się w szczególnych warunkach. Sąd nie przesłuchiwał świadków, ponieważ oskarżony przyznał się do winy i zawarł ugodę z prokuraturą. Śledczy zarzucili Pjanzinowi między innymi: udział w zbrojnej bandzie, przygotowywanie zamachu na prezydenta państwa i posiadanie materiałów wybuchowych. Zleceniodawcą zamachu na Władimira Putina miał być lider islamskich ekstremistów Doku Umarow. Pjanzin działał w porozumieniu z dwoma Czeczenami: Adamem Osmajewem i Rusłanem Madajewem. Obaj przebywają w areszcie na Ukrainie i najprawdopodobniej tam będą sądzeni.
Powiązane
-
Największy wróg Putina. Pierwszy w Polsce wywiad z Aleksiejem Nawalnym Chcieliby zesłać mnie do łagru i wymazać z historii, ale ja nie pozwolę o sobie...
-
Rosyjski sąd zajmie się "zagranicznymi agentami"
-
Putin nie ma w planach końca kariery politycznej Władimir Putin nie ma w planach końca kariery politycznej. Zapowiedział jednak,...
Reklama
Reklama