Wajda: dobrze byłoby przywrócić Wałęsie prestiż

Agnieszka Grochowska, Danuta Wałęsa, Lech Wałęsa, Robert Więckiewicz i Andrzej Wajda podczas premiery filmu "Wałęsa. Człowiek nadziei"
Agnieszka Grochowska, Danuta Wałęsa, Lech Wałęsa, Robert Więckiewicz i Andrzej Wajda podczas premiery filmu "Wałęsa. Człowiek nadziei"Newspix / Dave Bedrosian
6 września 2013

Andrzej Wajda chce, aby jego film "Wałęsa. Człowiek z nadziei" przywrócił prestiż pierwszemu liderowi "Solidarności". Polski reżyser został wczoraj uhonorowany nagrodą Persol na festiwalu filmowym w Wenecji. Podczas imprezy odbyła się prapremiera obrazu o Lechu Wałęsie.

Andrzej Wajda podkreślił, że projekcja jego filmu w Wenecji jest swoistym nawiązaniem do premiery "Popiołu i diamentu", która również odbyła się w tym włoskim mieście. Reżyser ma nadzieję, że równie dobrze zostanie przyjęta produkcja o legendarnym przywódcy "Solidarności": "Chciałbym, żeby tutaj zaczęło się życie tego filmu dlatego, że dobrze byłoby przywrócić Lechowi jego prestiż i to, co zrobił dla nas" - przekonywał. 

Andrzej Wajda zaznaczył, że scena wywiadu, jaki z Lechem Wałęsą przeprowadziła włoska dziennikarka Oriana Fallaci, jest aktualna również dziś. Jak powiedział, Wałęsa już wtedy przewidywał, że w wolnej Polsce jego rola będzie deprecjonowana. 

Reżyser chwalił również odtwórców głównych ról - Roberta Więckiewicza i Agnieszki Grochowskiej, którzy wcielili się w małżeństwo Wałęsów. "Bardzo mi dopomogli w tym filmie, stworzyli coś, co byłoby nie do zrobienia bez tak utalentowanych i tak świadomych aktorów" - mówił Andrzej Wajda. 

Film "Wałęsa. Człowiek z nadziei" wejdzie na ekrany polskich kin 4 października.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.