Sejmowa uchwała w sprawie zbrodni wołyńskiej powinna zapraszać Ukraińców do dialogu, a nie zniechęcać - uważa senator Marek Borowski. Wczoraj Sejm przyjął dokument, który wydarzenia z lat 1943 - 1944 określa jako "czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa". O treść spierały się siły polityczne.

Zdaniem polityka do zmiany myślenia Ukraińców, ze strony Polski potrzebne jest systematyczne działanie. Gość radiowej Jedynki dodał, że tego typu dokumenty są przyjmowane, aby na Ukrainie doszło do przemyśleń na temat wydarzeń sprzed 70 lat i rozliczenia się z nimi. Dlatego uchwała powinna być twarda, mówić jasno o zbrodniach i jasno wskazywać winnych.

Przypomniał, że 10 lat temu, w 60 rocznicę zbrodni udało się przyjąć uchwałę wspólną, którą tego samego dnia przyjęły parlamenty Polski i Ukrainy. Od lutego 1943 do lutego 1944 roku nacjonaliści ukraińscy wymordowali na Wołyniu nawet sto tysięcy Polaków. Kulminacja terroru przypadła na lipiec i sierpień 1943 roku. Wówczas zamordowano co najmniej 25 tysięcy Polaków. Ukraińscy atakowali Polaków także w Małopolsce Wschodniej, czyli w województwach: lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim. Historycy szacują, że łącznie ofiarą Ukraińców padło około 100 tysięcy Polaków.

Reklama