Kreml, w odpowiedzi na prośbę Edwarda Snowdena o azyl polityczny, powtarza swoje warunki. Rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow powiedział, że Snowden - były pracownik amerykańskich służb wywiadowczych może pozostać w Rosji pod warunkiem, że powstrzyma się od przecieków na szkodę Stanów Zjednoczonych.
Edward Snowden poprosił o azyl polityczny w Rosji podczas spotkania z
obrońcami praw człowieka i prawnikami na moskiewskim lotnisku
Szeremietiewo. Były analityk CIA zamierza wyjść ze strefy
tranzytowej moskiewskiego lotniska, aby ubiegać się o status uchodźcy w
którymś z krajów Ameryki Łacińskiej.
Jak dowiedziało się
Polskie Radio, obecnie sprawdzane są możliwości prawne udzielenia
tymczasowego azylu. Sam Snowden ma już dość siedzenia w strefie
tranzytowej. Osoby, które się z nim spotkały twierdzą, że wygląda na
bardzo zmęczonego i wyczerpanego. Amerykanin liczy, że Rosja wpłynie na
USA, aby zaprzestały represji wobec niego. Chce także po wydostaniu się
ze strefy tranzytowej dotrzeć do ambasady jednego z krajów Ameryki
Łacińskiej, aby osobiście poprosić o azyl polityczny.
Według deputowanego Jednej Rosji Mieczysława Nikonowa, który uczestniczył w spotkaniu ze Snowdenem - „sytuacja jest trudna, ale istnieje możliwość znalezienia rozwiązania”. W opinii wielu rosyjskich obrońców praw człowieka i adwokatów - Snowdenowi może pomóc tylko osobista interwencja prezydenta Władimira Putina.
Tymczasem rzecznik prezydenta Putina oznajmił, że Kreml stawia Snowdenowi dwa warunki. Pierwszy, to - jak powiedział - "zaprzestanie działań szkodzących naszym amerykańskim partnerom i stosunkom amerykańsko-rosyjskim". Drugi, to osobiste zwrócenie się Snowdena o azyl do rosyjskich władz.
Jeden z prawników uczestniczących w spotkaniu na lotnisku powiedział, że Snowden obiecał, że nie będzie "szkodził Stanom Zjednoczonym".
Kilka dni temu rzecznik Putina informował, że Snowden zrezygnował z planów pozostania w Rosji, bo nie przyjął warunków azylu postawionych przez Putina. Musiałby - mówił wówczas Dmitrij Pieskow - "zaprzestać swej pracy ukierunkowanej na to, by przynosić szkodę naszym amerykańskim partnerom".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu