"Nasz Dziennik" oskarża kancelarię premiera o ukrywanie dokumentów dotyczących śledztwa smoleńskiego.
Gazeta pisze, że informacji o staraniach podejmowanych przez polskie władze w sprawie zwrotu między innymi wraku tupolewa, domagało się kilku członków rodzin ofiar katastrofy. Chodziło między innymi o korespondencję śledczych do władz w sprawie wraku.
W lipcu 2012 roku Grzegorz Szymański z Centrum Informacyjnego Rządu przekazał adwokatowi występującemu w imieniu rodzin, że kancelaria premiera nie dysponuje żądanymi informacjami.
Z kolei po kwietniowym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał, że premier niewłaściwie rozpatrzył wniosek Beaty Gosiewskiej o dostęp do informacji publicznej, korespondencja od prokuratorów znalazła się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu