Władysław Serafin wystosował oświadczenie do mediów, w którym zaprzecza ostatnim doniesieniom "Rzeczpospolitej". Polityk sugeruje, że przed publikacją otrzymał z redakcji sms ze skrótem artykułu i sugestią, żeby zaprenumerował dziennik, bo "będzie rozjeżdżany".

Serafin w oświadczeniu zapowiada, że dowody na swoją niewinność przedstawi na konferencji 23 maja. Znajdzie się wśród nich akt notarialny potwierdzający 3-milionową pożyczkę. Pisze także, że nie zdecydował jeszcze czy wniesie pozew przeciwko "Rzeczpospolitej".

Polityk twierdzi, że negatywne publikacje są obliczone na wywołanie wewnętrznego konfliktu w PSL i dodaje, że informatorzy "Rzeczpospolitej" są całkowicie niewiarygodni i są byłymi SB-kami.

Serafin twierdzi, że zarówno jego finanse, jak i Kółek Rolniczych są całkowicie transparentne, a on sam podejmuje decyzje będąc świadomym odpowiedzialności jaka na nim spoczywa.

Reklama
Oświadczenie Władysława Serafina
pobierz plik