Śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez prokuratorów może ruszyć z miejsca. Chodzi o brak przeprowadzenia ponownej sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Osoba odpowiedzialna za śledztwo zapoznała się z aktami - pisze "Nasz Dziennik".
W zeszłym roku mecenas Piotr Pszczółkowski złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez mataczenie i zaniedbanie obowiązków. Prokurator Jacek Berdyj zapoznał się właśnie z 600 tomami akt dotyczącymi katastrofy smoleńskiej. Do końca przyszłego tygodnia powinna zapaść decyzja kto zostanie przesłuchany w tej sprawie - czytamy w "Naszym Dzienniku".
Mecenas Maciej Pszczółkowski o sekcjach zwłok katastrofy smoleńskiej próbował rozmawiać z prokuratorami Ireneuszem Szelągiem i Krzysztofem Parulskim. Dwukrotnie bezskutecznie.
- Antoni Macierewicz pomoże tym, którzy zdecydują się wystąpić z pozwem przeciwko autorom filmu "Śmierć prezydenta"
- Rodziny ofiar z hali MTK domagają się takich samych odszkodowań, jak za katastrofę w Smoleńsku
- Europosłowie PiS pytają Ashton, czy rozmawiała z Ławrowem o wraku
- Sasin: Rodziny Protasiuka i Błasika mają powody, żeby pozwać National Geographic za film "Śmierć prezydenta"
- Kownacki: Spotkam się w sądzie z każdym kto stwierdzi, że generał Błasik wywierał nacisk na pilotów Tu-154M
- Mec. Rogalski: Film "Śmierć prezydenta" to goebbelsowska propaganda
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu