Józef Oleksy nie jest przekonany, czy Sojusz zyskałby na powrocie Aleksandra Kwaśniewskiego. Gdyby bowiem chciał stworzyć własną listę w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego, nie wsparłby żadnej partii, a stworzył własną. Ta stanowiłaby konkurencję dla SLD. Były prezydent zapełniałby ją kandydatami Sojuszu, zabierając ich "partii matce" - twierdzi Józef Oleksy. Powstanie listy Kwaśniewskiego miałoby istotne znaczenie dla całej sceny politycznej - uważa polityk. Podkreśla, że taka inicjatywa byłaby otwarciem na centrolewicę. Więcej w "Polsce The Times".
Powiązane
Reklama
Reklama