Za słowo „przepraszam” rosyjski duchowny przez 5 lat nie będzie mógł odprawiać nabożeństw. Taką decyzję podjęli jego zwierzchnicy, gdy dowiedzieli się, że Dmitrij Swierdłow poprosił wokalistki Pussy Riot o wybaczenie za „wściekłą nienawiść” wiernych.
W lutym ubiegłego roku zespół Pussy Riot zaśpiewał w cerkwi pieśń „Bogarodzico przegoń Putina”. Wokalistki dostały za to po 2 lata łagru. Gdy trafiły do aresztu, prawosławny duchowny z podmoskiewskiego Pawłowska zamieścił na swoim blogu przeprosiny. Zwracając się do Pussy Riot poprosił o wybaczenie za „wściekłą nienawiść” części prawosławnych wiernych.
Sprawa trafiła do moskiewskiej eparchii. Tam uznano blogerski wpis Swierdłowa za niedopuszczalny. Prawosławnemu duchownemu zabroniono przez 5 lat odprawiania nabożeństw.
- Rosyjski urząd patentowy odmówił zarejestrowania nazwy Pussy Riot
- Dwie uwięzione członkinie Pussy Riot zmieniają obrońców
- Sąd zawiesił karę jednej z członkiń Pussy Riot
- Jedna z dziewczyn z Pussy Riot przeniesiona do pojedynczej celi
- Depradieu wychwala Putina i krytykuje opozycję
- Skazane członkinie Pussy Riot skierowane do łagrów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu