Występ, który reanimował falę protestów antyrządowych w Rosji. Tak rosyjscy dziennikarze nazwali happening zorganizowany w cerkwi Chrystusa Zbawiciela przez grupę Pussy Riot. Dziś mija rok od zaśpiewania przez trzy wokalistki pieśni „Bogarodzico przegoń Putina”.
Kilka dni po tym występie piosenkarki zostały aresztowane. W sierpniu 2012 roku moskiewski sąd skazał je na 2 lata łagru za chuligaństwo i nawoływanie do nienawiści.
Wielu działaczy rosyjskiej opozycji uznało występ Pussy Riot za iskrę, która ponownie rozpaliła, przygasający w Rosji ruch antyputinowski.
Politolodzy, choć krytycznie oceniają działalność punkrockowej grupy, to przyznają, że obnażyła ona ubogość rosyjskiej sceny politycznej. Natomiast działacze ruchów cerkiewnych zarzucili wokalistkom Pussy Riot brak szacunku dla tradycji i uczuć religijnych innych Rosjan.
- Duchowny wstawił się za Pussy Riot. Przez 5 lat nie może odprawiać nabożeństw
- Francuzi są oburzeni gestem Putina
- Miedwiediew: Nie wykluczam, że pewnego dnia wrócę na Kreml
- Wideoklipy Pussy Riot propagują ekstremizm. Trafiły na zakazaną listę
- Rosyjski sąd zakazał wideoklipów Pussy Riot - uznał je za ekstremistyczne
- Depradieu wychwala Putina i krytykuje opozycję
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu