Z funduszy na badania dopalaczy wojewódzkie stacje sanepidu kupowały biurka, komputery i paliwo. Na Mazowszu tylko 150 tys. spośród przyznanego miliona wydano na badania niebezpiecznych substancji. Takie są tezy inspektorów NIK.
Kontrolerzy zweryfikowali, w jaki sposób stacje sanepidu spożytkowały dodatkowe pieniądze przyznane w związku z ofensywą przeciw niebezpiecznym substancjom. Rozpoczęła się ona jesienią 2010 r. po doniesieniach o śmiertelnych ofiarach, które zażyły dopalacz o nazwie Tajfun.
Autopromocja
Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane


