Na lotnisku w Stambule zatrzymano dwóch Tunezyjczyków podejrzewanych o udział we wrześniowym ataku na amerykański konsulat w Bengazi, w którym zginął ambasador USA w Libii - poinformowała w piątek na swojej stronie internetowej telewizja Kanal D.
Jak podaje turecki dziennik "Hurriyet", Tunezyjczycy próbowali wjechać do Turcji posługując się fałszywymi paszportami i zostali zatrzymani przez antyterrorystyczne oddziały policji w porcie lotniczym Stambuł-Ataturk. Obecnie są przesłuchiwani.
Miejscowa policja nie komentuje sprawy.
11 września w ataku na konsulat USA w Bengazi, na wschodzie Libii, zginął ambasador Christopher Stevens oraz trzej jego współpracownicy.
Do zamachu doszło na fali demonstracji m.in. w Libii i Egipcie przeciwko wyprodukowanemu w USA filmowi, który ukazuje w karykaturalny sposób proroka Mahometa i uznany został przez muzułmanów za obraźliwy.
- Nie żyje ambasador USA w Libii. Zginął w ataku rakietowym w Bengazi
- Al-Kaida grozi atakami na dyplomatów USA
- Clinton: USA zaostrzają ochronę swych placówek dyplomatycznych
- Ustalono, kto jest twórcą antyislamskiego filmu. Przedstawia się jako Żyd z Kaliforni
- Wybuch gniewu po antyislamskim filmie. Ataki na zachodnie ambasady w kilkunastu krajach
- Atak na konsulat USA w Bengazi był zaplanowany
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu