Boni najpierw mówi, potem rząd robi. Albo nie

Michał Boni
Michał BoniNewspix / JERZY STALEGA
7 kwietnia 2012

Michał Boni już drugą kadencję jest człowiekiem do zadań specjalnych - czytamy w "Rzeczpospolitej", która publikuje sylwetkę tego polityka oraz opinie o nim.

Wydłużenie wieku emerytalnego, podniesienie składki rentowej, likwidacja Funduszu Kościelnego - to tylko niektóre z tematów, jakie do debaty publicznej trafiły za sprawą Michała Boniego. Minister administracji i cyfryzacji, a wcześniej szef doradców premiera znany jest z tego, że jako pierwszy ogłasza niepopularne pomysły rządu, aby móc obserwować później reakcję opinii publicznej.

Część z tych pomysłów wchodzi potem w życie, o części po kilku tygodniach nikt już nie pamięta. Gazeta podaje przykłady takich działań.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.