Wiceminister się broni i szuka spisków wokół e-administracji

23 marca 2012

Na e-dowody poczekamy co najmniej do 2014 r. To konsekwencja klęski projektu pl.ID, za co dymisją zapłacili wiceminister Piotr Kołodziejczyk i szefowie Centrum Projektów Informatycznych. Resort spraw wewnętrznych unieważni wart 400 mln zł przetarg na nowe dowody osobiste.

Odchodzący wiceminister Kołodziejczyk zostawił obszerne pismo do ministra administracji i cyfryzacji, a także do Komitetu Rady Ministrów ds. Cyfryzacji, w którym bronił efektów swojej niemal trzyletniej pracy. – Twierdzi, że państwo jest przygotowane na wprowadzenie dowodu elektronicznego, a e-administracja działa wprost rewelacyjnie – mówi nam jedna z osób, które czytały ten dokument.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane