Wycieczkowiec firmy Costa dryfuje po pożarze

27 lutego 2012

Po pożarze na statku wycieczkowym włoskiej firmy Costa, znajdującym się 250 mil morskich od wybrzeży Seszeli na Ocenie Indyjskim, załoga dryfującej jednostki wezwała pomoc; oczekuje się, że dotrze ona około północy. Na pokładzie statku jest ponad tysiąc osób.

Włoski armator poinformował, powołując się na kapitana, że żaden z pasażerów statku o nazwie Costa Allegra nie odniósł obrażeń i nie ma ofiar.

Władze portowe z Seszeli wysłały na pomoc włoskiemu wycieczkowcowi dwa holowniki, statek i śmigłowiec. Według włoskich mediów pierwsza jednostka dotrze do wycieczkowca około północy czasu polskiego. Dokonano już lotniczej inspekcji miejsca, w którym znajduje się statek.

Pożar wybuchł w maszynowni, jego przyczyna nie jest znana. Armator zapewnił, że pożar został ugaszony i nie rozszerzył się. Jednak w jego rezultacie zgasły silniki i nie ma prądu.

Statek płynął z Madagaskaru w kierunku portu Mahe na Seszelach.

Na pokładzie jest 627 pasażerów i 413 członków załogi.

Do tego samego armatora należy statek Costa Concordia, który uległ katastrofie 13 stycznia u brzegów wyspy Giglio w Toskanii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.