219 osób uratowano z promu, który zatonął w czwartek u wybrzeży Papui-Nowej Gwinei - poinformowały australijskie służby ratunkowe, które pomagają w koordynowaniu akcji. Na promie znajdowało się ponad 300 pasażerów.
Na razie nie są znane okoliczności zatonięcia promu "Rabaul Queen".
"Osiem jednostek jest na miejscu (katastrofy) i pięć zabrało na pokład rozbitków" - poinformowało australijskie ratownictwo okrętowe. - Na statkach jest 219 ocalałych".
Przedstawiciel papuaskich służb ratunkowych powiedział, że promem płynęło ponad 300 osób. Nie ujawnił dokładnej liczby pasażerów.
Rzecznik kompanii żeglugowej Star Ships, John Whitney, powiedział, że na razie "nie ma informacji, ile osób zginęło".
Według Star Ships, kontakt z jednostką utracono w czwartek około 6 rano czasu lokalnego (w środę 21 czasu polskiego) podczas złych warunków atmosferycznych. Wkrótce potem załoga wysłała sygnał SOS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu