W założonych przez Collinsa podmiotach trudno doszukać się śladów istnienia jakiejkolwiek gotówki lub innych składników majątkowych. Tak twierdzą przynajmniej osoby, które zainwestowały własne środki finansowe w te przedsięwzięcia.

Liam Collins założył ze swoim kuzynem, Davidem Bone’em juniorem, spółkę. Pomysł na biznes Collinsa i Bone’a polegał na tym, że ich firma wynajmowała kwatery studentom. Swoją działalność finansowała poprzez pozyskiwanie oprocentowanych wkładów pieniężnych od osób fizycznych.

Pożyczali oni gotówkę, oferując za nią atrakcyjne oprocentowanie, sięgające 10 proc. w skali roku. Przeprowadzane transakcje były zabezpieczone wekslami własnymi spółki lub gwarantowane majątkiem osobistym zarządzających.

W listopadzie 2011 r. Liam Collins poinformował ponad 130 inwestorów, że Collins & Bone nie ma pieniędzy na wykup weksli w terminie ich zapadalności. W e-mailu przesłanym w tym miesiącu Collins stwierdził, że firma straciła 4 mln funtów.

Jak sugeruje Collins, jego przedsięwzięcie można było uznać za niepowodzenie dopiero wtedy, gdy z potencjalnej operacji przejęcia spółki Collins & Bone wycofał się potentat rynku nieruchomości, firma Matterhorn Capital, zarządzana przez Anthony’ego Lyonsa i Simona Conwaya.

Simon Conway wskazał na firmę Castle & Gatehouse, a nie na spółkę Collins & Bone, jako to przedsięwzięcie, w którego dalszy rozwój w zeszłym roku zaangażował się finansowo – na okres próbny – Matterhorn Capital.

W e-mailach wysłanych do wierzycieli Liam Collins określa Castle & Gatehouse mianem siostrzanej spółki. Firma jest jednym z kilku podmiotów, których siedziba mieści się w Newcastle nad rzeką Tyne. Ich cechą wspólną jest to, że kadra zarządzająca ogranicza się do tych samych czterech mężczyzn (występujących w różnych konfiguracjach): Liama Collinsa, Davida Bone’a juniora, jego ojca – Davida Bone’a seniora oraz Marka Blacka.